środa, 26 grudnia 2012

Rozdział 9

2 dni później
Rodzice zaakceptowali Nialla i bardzo się z tego powodu cieszę. Powiedziałam im o wyjeździe w trasę ,a oni o dziwo się zgodzili. Dzisiaj jest 1 koncert ,więc trzeba jechać .
-Hej kocie! Gotowa? -Niall
-Cześć  kochanie! No, jasne –Paula
-To wskakuj do auta –Niall
-Mamo i tato wychodzę! -Paula
-Dobrze, szczęśliwej podróży!- Mama
Wyszliśmy z domu i weszliśmy do auta. Po godzinie jazdy uświadomiłam sobie, że chcę wrócić do domu. Czułam, że coś stanie się niedobrego.
-Niall, jak długo jeszcze będziemy jechać? – Paula
-Jeszcze kilka kilometrów- Niall
-Aha, spoko- Paula
1 godz. później
 Dojechaliśmy i chłopaki szykują się do występu. Chcieli, żeby jedną piosenkę z nimi zaśpiewałam .Ale odmówiłam ,bo bałam się reakcji innych. Można tak powiedzieć ,że mam lęk przed sceną .
Po koncercie
Rozdają autografy. Ja poszłam do łazienki poprawić makijaż. Przychodzę, a Niall gada z jakąś laską. Było widać , że jej Niall się podoba i patrzą sobie w oczy. Stoją od siebie 3 cm. Wiem przemawia przez mnie zazdrość ,ale to Niall z 1D. Fanki za nim szaleją, a ja go mogę w każdej chwili stracić.  A ja myślałam, że będzie mi wierny… Nawet nie zauważył mnie, a stałam dość blisko. Nie umiałam powstrzymać płaczu , więc wybiegłam z lokalu. Nie wiedziałam, gdzie dalej iść. Usiadłam na schodach i czekałam na koniec imprezy. Przy tym rozmyślałam, czy nasz związek ma sens…
Koniec imprezy
Wsiadaliśmy już do auta. Niall nawet nie zauważył, że mnie nie było.
-Teraz jedziemy do hotelu, a jutro znowu zaczynamy…-Harry
-Haha, ok ..,-Liam
Podczas podróży nie zamieniłam z Niallem ani słowa. Chciałam się wypłakać na ramieniu Patrycji. Tak ona też jedzie.Ale ona siedziała z tyłu.
-Patrycja,  możemy później pogadać?  -Paula
-No, jasne – Pati
20 min. później
Byliśmy już w hotelu.Oczywiście ja byłam w pokoju z Niallem ,a Patrycja z Harrym. A reszta po prostu, gdzieś razem w 1 pokoju.Widać, że ze sobą są związani. Poszłam od razu do Patrycji. Ale spotkała mnie niespodzianka. Na drzwiach zawiesili napis: "Nie przeszkadzać" , a z ich pokoju dochodziły dziwne odgłosy.Zostawiłam ich w spokoju i usiadłam przed drzwiami naszego pokoju. Może specjalnie Niall też mnie zaprosił do pokoju , żeby to ze mną zrobić?.Obiecuję nie uda mu się to...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz