-Witam!To wy jesteście naszymi nowymi sąsiadami?-Harry
-No,rzeczywiście.Myślę,że będziemy żyć w sąsiedzkiej zgodzie.-mama
-My też...Może wejdziecie do środka?-Harry
-Dobrze,tylko na chwilkę...-tata
-Oto reszta chłopaków,którzy tu mieszkają. To: Niall,Louis,Liam i ja jestem Harry.-Harry
-Miło was poznać.-Paula
-Was też miło poznać-powiedzieli razem w piątkę
Po krótkiej rozmowie wróciliśmy do domu,a ja w końcu mogłam popływać w basenie.Gdy już wyszłam na podwórko zobaczyłam Nialla. Rodzice już pojechali do pracy i zostawili mnie samą,.Weszłam do wody i zobaczyłam,że przeskakuje płot i podchodzi do basenu.:
-Cześć!Nie chciałabyś dziś do nas wpaść?- Niall
-Hej!Mogę,a o której?-Paula
-O której tylko chcesz.-Niall
-Dobrze...Teraz popływam,a później zobaczę.-Paula
-Czekamy...-Niall
Wrócił na swoje podwórko i wszedł do domu.
Godzina 14.00
Ubrałam się i powędrowałam do chłopaków.Otworzył mi Louis:
-Czekaliśmy!Wchodź szybko.-Louis
-Ok.Po co miałam przyjść?-Paula
-Po nic.Chcieliśmy normalnie pogadać.-Louis
Weszliśmy do salonu i chłopcy oglądali TV.
-Chodź tu pogadamy sobie!-Niall
Po 1 godzinie gadania wróciłam do domu.
Następnego dnia
Zeszłam zjeść śniadanie i po chwili rozległ się dzwonek do drzwi i otworzyłam je.To był Niall:
-Możemy porozmawiać?-Niall
-Oczywiście,chodź.-Paula
-Czuję,że nie powinienem.Ale raz kozi śmierć...-Niall
-No,mów o co chodzi?-Paula
-Podobasz mi się...-Niall
-Muszę wszystko sobie przemyśleć...-Paula
-Nie musisz się śpieszyć-Niall
-Ok...To powiem ci,jak się namyślę.-Paula
-Niall,miałeś iść do sklepu...-Harry
-Dobra,do zobaczenia Paula-Niall
Poszedł już i zamknęłam drzwi.Poszłam do pokoju pomyśleć nad tą sytuacją.Chciałam się zgodzić,ale przecież krótko go znam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz