środa, 26 grudnia 2012
Rozdział 10
Usiadłam na łóżku. Niall się do mnie dosiadł. Położył rękę na moim udzie. Dłonią chciał podciągnąć moją spódniczkę do góry, ale uprzedziłam go i wstałam.
-Co jest?-Niall
-Nie, nie mogę-Paula
Na biodrach poczułam ręce Nialla. Odwróciłam się do niego.Zaczął całować mnie po szyi. Przyznam było to nawet przyjemne, ale oderwałam od niego i szybko wbiegłam do łazienki, zamykając drzwi na klucz i rozpłakałam się. Otarłam twarz z łez. Po moim makijażu zastała tylko plama na dłoniach. Wstałam i przejrzałam się w lustrze. Wyglądałam jak zombie. Chusteczkami do demakijażu, które były w kieszeni zmyłam resztki make-upu Postanowiłam być twarda i nie płakać. Kobieta, to nie słabsza płeć. Jeśli nie pokażemy, ze jesteśmy równe. Wyszłam jak gdyby nigdy nic i położyłam się do łóżka. Obróciłam się w stronę okna i patrzyłam na gwiazdy, bo niebo tej nocy było o dziwo bezchmurne. Jedynym oświetleniem w pokoju było światło księżyca wpadające przez duże szklane drzwi balkonowe. Nie mogłam zasnąć, gdy nie miałam pojęcia gdzie jest Niall. Czułam się winna, że gdzieś poszedł, ale czego on oczekiwał, że od tak się z nim prześpię? Za wcześnie na to. Nie chcę potem żałować, ze przeżyłam to z nie właściwą osobą. Szczerze mówiąc jeszcze dziś rano myślałam, że Niall to ten jedyny, ale przeliczyłam się. No nic dziś już nic nie zdziałam pójdę spać a rano wszystko sobie wyjaśnimy.Miałam straszny sen: widziałam Nialla siedział w pokoju, ale nie sam. Był z tą laską. Wołałam go, ale on nie słyszał. Całowali się namiętnie. Byli bardzo zajęci sobą. Ściągnął z niej koszulkę, ale nie przerywał pocałunku. Obudziłam się cała roztrzęsiona. Automatycznie łzy napłynęły mi do oczy, potem tylko leciały strumieniami. Uświadomiłam, że mogę stracić mojego niebieskookiego księcia. Zaczęłam się rozglądać, spał obok mnie. Momentalnie trochę się uspokoiłam. Przytuliłam się do niego. Chyba się obudził, bo objął mnie w tali i pocałował w czoło.
-Przepraszam- powiedział mi do ucha. Niall
-Ja też przepraszam, że tak zareagowałam. -Paula
-Ty nie masz za co. Ja wiem, że zachowałem się jak skończony dupek, któremu tylko zależy na tym. Ale ty jesteś za bardzo pociągająca. Przysięgam, że nie będę na ciebie już na ciebie naciskać. -Niall
-Dziękuję- Paula
Pocałowałam go i niedługo po tym zasnęłam w jego objęciach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz