-Witam was-Paula
-Cześć-Pati
Wszyscy weszli,więc Niall włączył muzę.Impreza się rozkręciła z mgnieniu oka.Niestety Pati i Louis się gdzieś stracili.I nie chcę wiedzieć,co robią. Niall zaczął mnie zachłannie całować i zaniósł mnie do naszej sypialni.Po chwili byliśmy już w pokoju i położył mnie na łóżko nie przerywając pocałunku. Zamknął drzwi i wrócił do mnie. Zaczęliśmy się nawzajem rozbierać.Po chwili byliśmy już nadzy,a reszta potoczyła się sama.Było wspaniale i ta jego cała namiętność powaliła mnie z nóg.
3 lata później
Ja i Niall już będziemy wiecznie razem.A Patrycja z Louisem też.Jesteśmy wszyscy szczęśliwi.Po chwili rozmyślania podszedł do mnie Niall i usiadł koło mnie.-Kochasz mnie?-Paulal
-Bardzo...-Niall
-A będziesz mnie kochać za tydzień ?-Paula
-Tak-Niall
-A za rok?-Paula
-Tak-Niall
-A za dwadzieścia lat?-Paula
-Będę kochać jeszcze inną-Niall
-Kogo?!-Paula
-Naszą córeczkę -Niall
Po tych słowach nie powstrzymałam się i mocno go uściskałam,a później pocałowałam...Byłam taka szczęśliwa,chociaż tak zawsze ,jestem przy nim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz